5 rzeczy, które kojarzą mi się z dzieciństwem

Trudno w dzień dziecka myśleć o czymś innym niż własne dzieciństwo. Wprawdzie nie było to tak dawno, ale jednak ten czas już za mną. Chciałabym napisać Wam o pięciu rzeczach, które kojarzą mi się z tamtym czasem. Takich rzeczy jest o wiele wiele więcej, to tylko niektóre z nich.
 
1. Lalki.
Chyba jak każda mała dziewczynka uwielbiałam bawić się lalkami. Miałam ich całe pudełko i to był skuteczny sposób żeby „mieć mnie z głowy” na dłuższy czas. Przebieranie, czesanie ich to była wielka frajda. W latach mojego dzieciństwa lalki były jeszcze proste, nie tak wymyślne jak teraz, ale ilekroć patrzyłam na nie w sklepie, chciałam mieć każdą.
2. Bajki
Chyba każde dziecko lubi oglądać bajki. Moim faworytem była zdecydowanie „Księżniczka Sisi”. Znałam piosenkę tytułową na pamięć i oglądałam każdy odcinek. Aż się łezka w oku zakręciła jak znalazłam odcinki na Youtube :).
 
3. Zabawy 
To smutne, że dzisiaj coraz więcej dzieci nie wyobraża sobie życia bez komputera, tableta, konsoli i tak dalej… Ja swoje dzieciństwo spędziłam bez tych wszystkich wynalazków i zawsze było co robić. Kilka koleżanek, trochę przestrzeni i super zajęcie na całe popołudnie (albo i dłużej).
4. Książki
A gdy nie było koleżanek, była książka! 🙂 To zdecydowanie coś co towarzyszy mi już od dłuuugiego czasu. Po prostu nie wyobrażam sobie życia bez książek. Są takie książki, które tylko przeczytane w dzieciństwie mają swój urok. W czym ja namiętnie się zaczytywałam? Pipi Pończoszanka, Dzieci z Bullerbyn- te książki przeczytałam wielokrotnie. Ale takich, które mi się spodobały było dużo dużo więcej. Aż wstyd przyznać, że po Harry’ego Potter’a sięgnęłam dopiero rok temu, a Ani z Zielonego Wzgórza nie czytałam w ogóle (jedynie film;).
 
5. Mamba
Szukając rzeczy do zestawienia, pomyślałam, że trzeba umieścić coś do jedzenia, co przywołuje dzieciństwo. Oczywiście wiadomo, że takich słodkości kojarzących się z dzieciństwem jest więcej, ale dla mnie tym najbardziej przypominającym dzieciństwo jest Mamba i Kinder Niespodzianka. To słodycze, które dostawałam chyba najczęściej. Widocznym tego znakiem były dwa pudełka zabawek z Kinder niespodzianki.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH DZIECI 🙂 TAKŻE TYCH DUŻYCH, BO PRZECIEŻ KAŻDY Z NAS GDZIEŚ W GŁĘBI JEST JESZCZE DZIECKIEM 🙂

Dodaj komentarz