Poliglotą być – o przyjemnej nauce języków

Witam Was bardzo ciepło i słonecznie! Piszę pierwszy post po powrocie z wyjazdu i nie będzie to relacja, ponieważ muszę dopiero ogarnąć zdjęcia wtedy będziecie mogli troszkę popatrzeć na piękne widoczki. Ale jednak dziś post związany z wyjazdami, a mianowicie z językami. W ciągu ostatniego tygodnia przejeżdżałam przez 5 krajów, byłam w 3 z nich i nabrałam nowej ochoty uczenia się języków. Mimo, że z jednej strony dziś prawie w każdym miejscu na świecie można dogadać się po angielsku (prawie bo na przykład niektórzy Francuzi mogą poczuć się obrażeni, jeśli będziemy z nimi rozmawiać po angielsku) to naprawdę fajnie byłoby znać dobrze więcej języków i żeby nie ograniczało się to do „dzień dobry” i „dziękuję” w restauracji.
Od 12 lat uczę się angielskiego ( i najbliższe lata będą nim jeszcze bardziej przepełnione), 6 lat uczyłam się niemieckiego ( ale w obecnej chwili umiem powiedzieć może ze dwa zdania) i 3 lata hiszpańskiego (tu moja komunikacja wcale nie jest lepsza niż w niemieckim mimo, że mam go na „świeżo” bo uczyłam się go w liceum). Bardzo podoba mi się także włoski i chciałabym się go nauczyć.
Na wakacjach miałam już różne plany nauki języków, ale wyszło jak wyszło – zapał minął szybko. I teraz zaczynam od nowa! Ale o tym jak to wszystko planuję to w innym poście jak dojdą do mnie zamówione książki.
Dziś chciałabym Wam napisać o przyjemnym sposobie nauki języka poprzez czytanie. Jeśli czytanie książek w oryginale jeszcze Cię przerasta i trochę przeraża (nie jest takie złe naprawdę! Wstarczy zacząć od czegoś prostszego;)) to warto spróbować z czytaniem prasy.
Taka oryginalna jak wychodzi np. w UK czy którymś innym kraju jest bardzo droga bo wiążą się jeszcze koszty sprowadzania, ale wydawnictwo Colorful Media (www.colorfulmedia.pl ,facebook ) oferuje nam bardzo ciekawą ofertę magazynów w 5 językach, a z angielskiego nawet dwa.
Miałam do czynienia z English Matters i bardzo podoba mi się to czasopismo.Można przeczytać wiele ciekawych artykułów na tematy, które są „na czasie” w języku angielskim oraz dowiedzieć się ciekawostek kulturalnych o UK. Każdy artykuł posiada słowniczek trudniejszych słów i bez trudu da się zrozumieć to o czym czytamy (nawet jeśli nie zrozumiemy wszystkiego co do słowa, można wywnioskować z kontekstu:)). Artykuły można tak odsłuchać na stronie wydawnictwa w formacie mp3. Czasopisma wychodzą co dwa miesiące i kosztuje 9.50 czyli dużo mniej niż gazety sprowadzane, a patrząc na cenę w rozbiciu dwumiesięcznym to naprawdę niewiele. English Matters jest dla mnie przyjemnym czasem nauki 🙂
A Wy mieliście do czynienia z którymś z tych czasopism?

Dodaj komentarz