Fajnie być blogerem czyli blogerski event

Być może czytaliście już o tym na innych blogach, ale ja też muszę powiedzieć Wam o świetnym wydarzeniu, w którym uczestniczyłam. Mowa o otwarciu lokalu Focaccia Mia! na krakowskim Kazimierzu. Otwarcie połączone było z blogerskim spotkaniem i gotowaniem dwóch blogerek Nadine i Krufki.
Zacznę od tego, że mieszkam w innej stronie Krakowa i to była prawdziwa „eskapada” bo w tamtych stronach nie byłam. Mój wieczór rozpoczął się od spotkania z Olą (pozdrawiamy dziewczynę z którą mnie pomyliła!) i razem udałyśmy się na otwarcie. Po drodze mijałyśmy sklep, który trzeba odwiedzić (ah te woski YC!) i w końcu (dzięki świetnej mapce Oli) dotarłyśmy do celu.
Klimat miejsca od razu mi się spodobał. Piękne wnętrze, przyjemna muzyka i nawet ceny dosyć przystępne. Spodziewałam się większej liczby osób, ale może to i nawet lepiej, że było bardziej kameralnie. Kanapek niestety nie miałam okazji spróbować, ale tradycyjna włoska Focaccia jest całkiem smaczna. Jeśli chodzi o miejsce to bardzo polecam. Nie zwiedziłam jeszcze zbyt dużo ciekawych miejsc w Krakowie (możecie mi coś polecić), alę myślę, że jeszcze wrócę do Focaccia Mia.
Nie mogę nie napisać o tym , że wieczór był pełen emocji! Spotkać i poznać osoby, których blogi się czyta to świetne doświadczenie! Ola okazała być się kochaną osobą (uwielbiam Twój śmiech!), Nadine jest pełna empatii i po krótkiej rozmowie czułam się jakbyśmy się znały już bardzo długo, Krufka jest energiczna i cały czas uśmiechnięta, z Mari  znalazłyśmy wspólny temat (aparaty łączą), a Oleandrra jest mega sympatyczna (i bardzo ładnie Ci w blondzie!). Pozdrowienia także dla Konrada (i ekipy), StayFly oraz dwóch czytelniczek (czekamy na Wasze blogi!). To był świetny wieczór i cieszę się, że mieszkając w Krakowie mogę uczestniczyć w takich wydarzeniach.

Dodaj komentarz