I love books – czyli Targi książki w Krakowie

Każdy szanujący się czytelnik już chyba wie o krakowskich targach książki. W tym roku miałam szczęście być tam po raz pierwszy. Nie jestem typowo książkowym blogerem, ale chciałabym, żeby na moim blogu pojawiało się jak najwięcej książkowych treści. Miłym akcentem tego będzie (foto)relacja z targów.
Wybrałam się tam z nadzieją dużych promocji i naprawdę myślałam, że kupię mnóstwo książek, ale nie kupiłam żadnej. Za to miałam okazję zobaczyć kilku sławnych autorów, a z niektórymi udało mi się nawet zrobić zdjęcie. Zapraszam do czytania i oglądania!
 Na targi wybrałam się z moją współokatorką i dzięki temu, że jesteśmy studentkami nasz bilet wstępu kosztował jedynie pięć złotych. A powyższe zdjęcie jest efektem nudy w wielkiej kolejce przy oczekiwaniu na wejście.

Z targów wróciłam z ogromną ilością różnego rodzaju książkowych ulotek, a wśród nich znalazły się nawet dwa kupony! Na zdjęciu ulotka stoiska z komiksami. Niestety nie dotarłam do tego stoiska, ale postanowiłam ją sfotografować bo od pewnego czasu komiksy są mi nieco bliższe (choć nie mogę powiedzieć, że lubię czytać komiksy bo czytałam tylko jeden) i niedługo możecie spodziewać się takiego postu.

To zdjęcie także postało podczas oczekiwania w kolejce, ale tym razem do Beaty Pawlikowskiej. Udało zdobyć się autografy we wszystkich trzech książkach (moje są dwie od lewej w tym jedna dla Oli ), a nawet i zdjęcie.

Jak to przystało na targi książki było dużo dużo dużo książek! Tu akurat stoisko National Geographic.

Udało się zrobić zdjęcie z Beatą Pawlikowską,  a także z Wojciechem Cejrowskim i Markiem Kamińskim, ale nie będę Was sobą zamęczać więc pokazuję tylko to jedno 😉

Zauroczyła mnie aranżancja „Kuchni filmowej” wydawnictwa Otwarte. Książka coraz bardziej kusi i nie wiem czy jej nie kupię.

Na targach można też spotkać różne postaci, był także Gandalf, przerażający Miś i pewnie jeszcze kilka innych.

Wojciech Cejrowski nie tylko podróżuje boso, ale i podpisuje autografy boso!

Niestety zostało odwołane spotkanie z Dorotą Wellman, a szkoda bo bardzo chciałyśmy ją zobaczyć.

I na koniec zakładki, które dostałyśmy gdy już wyszłyśmy obok namiotów z tanią książką (Larsson za 15 zł!). Zakładki są prześliczne!
Podsumowując targi książki to impreza na którą powinien wybrać się każdy kto lubi książki. Może nie tylko w celu zakupu, ale spotkania się z ulubionymi bądź znanymi pisarzami. Patrząc na frekwencję jest bardzo dużo ludzi, którzy czytają i dobrze!

Dodaj komentarz