Smaki dzieciństwa – czyli słodki sposób na niedzielę

Pytałam Was na facebookowym profilu jaki chcecie kolejny wpis, więc padło na słodką propozycję kulinarną.
Ostatnio za sprawą mojej współlokatorki odświeżyłam smaki dzieciństwa. „Wafel babci Krysi” to wafel, który zawsze robiła jej babcia. Kiedy spróbowałam masy przypomniałam sobie, że moja babcia też taki robiła. I kiedy przypomniałam sobie ten smak doszłam do wniosku, że bije on na głowę wszystkie wafle z mleczkiem skondensowanym, czekoladą i tak dalej. Ten jest po prostu najlepszy!
O jednym sposobie na wafel już pisałam, dziś pora na inną odsłonę. Przygotowanie jest bardzo proste i myślę, że każdy sobie z tym poradzi. Jest to też idealny deser dla studentów, którzy nie posiadają piekarnika. Składniki są tanie, jedynie orzechy mogą być droższe, ale jeśli poszukacie ich w jakimś osiedlowym warzywniaku bądź supermarkecie cena nie będzie aż tak wysoka.
Składniki:
  • 1,75 szklanki mleka
  • 1 szklanka cukru
  • 20 dag mielonych orzechów włoskich (lub całych, ale trzeba je zmielić)
  • 0,75 kostki masła
  • wafel

Przygotowanie:

Drobno zmielić orzechy. Na małym ogniu podgrzać mleko i cukier cały czas mieszając. Kiedy będzie już dobrze podgrzane dodać masło i wciąż mieszać. Gdy masło się już rozpuści dodać orzechy, wymieszać i jeszcze chwilkę pogotować. Odstawić do ostygnięcia. Gdy masa już trochę wystygnie, można nią przełożyć wafla. Najlepiej przechowywać go w lodówce.
Smacznego!
Jeśli macie jakieś ciekawe przepisy na wafla to koniecznie się nimi podzielcie!

Dodaj komentarz