Nastrój się na zimę!

Czekałam z postem aż spadnie śnieg no i niestety nie zdążyłam zanim posypały się grudniowe posty. Dalej na śnieg więc nie czekam. W Krakowie nie zanosi się na to by szybko spadł, a i z czasem kiepsko, więc trudno byłoby wygospodarować chwilkę na zdjęcia. Mimo wszystko przybywam z bardzo zimowym wpisem!
Czy jest tu jakiś fan zimy? Ja bardzo cieszę się, że przyszedł grudzień. Listopad kojarzy mi się ze smutkiem, szarością – dobrze, że w tym roku taki nie był, ale mimo wszystko cieszę się, że nadchodzi zima. Lubię śnieg, zapach zimowego powietrza i przedświąteczną gorączkę. Post o tym, by jesień nie była smutna jest najchętniej czytanym postem na blogu, może więc i ten do niego dołączy? Niezależnie od tego czy lubicie wiosnę czy nie przygotowałam dla Was kilka pomysłów na to jak nastroić się na zimę by przetrwać ją z uśmiechem i przyjemnością (naprawdę można!). Są to zimowo-świąteczne inspiracje-dlaczego? Bo jedno z drugim bardzo się łączy!
1.Doceń śnieg

Bardzo proste, a jednocześnie czasem tak trudne do wykonania. Śnieg jest rzeczą, którą naprawdę powinniśmy doceniać. Są dzieci, które nigdy nie widziały śniegu, nie wiedzą co to jest. My zresztą też mamy go coraz mniej. Słuchając opowiadań mamy czy babci widzę, że to co mamy teraz to ledwie kupka śniegu. Może i jest zimno przez śnieg, ale czy taki zimowy spacer nie daje radości? Śnieg skrzypiący pod butami, małe drobinki skrzące się w słonecznych promieniach, zapach mrozu – to wszystko to magia! Jeśli do tej pory nie doceniałeś śniegu w tym roku masz zadanie. Wyjdź na zimowy spacer, rozglądnij się dookoła i popatrz. Spróbuj to docenić, polubić.
2. Włącz muzykę.

 Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię świąteczne, zimowe piosenki. Nie chodzi mi o takie stricte kolędy bo to akurat czas Świąt, ale czemu by nie posłuchać Last Christmas, All I want for Christmas? Od razu człowiek wpada w lepszy nastrój!  Możecie posłuchać mojej playlisty (zaglądajcie tam bo będę dodawać piosenki, najpierw dodałam absolutne klasyki) lub stworzyć swoją. Taka muzyka bardzo umila zimę, bo kiedy jak nie w zimie?

3.Rozgrzej się.

 Nic zimą nie smakuje lepiej jak rozgrzewająca herbata czy gorąca czekolada.  W sklepach mamy ogromny wybór herbat w zimowych edycjach. Pomarańcza, śliwki, cynamon, imbir to wszystko możesz znaleźć w sklepowych herbatach i rozgrzać się ulubionym smakiem. Możesz taką herbatę też zrobić naturalnie. Wystarczy zaparzyć zwykłą herbatę, posłodzić (może miodem?), wrzucić dwa plasterki pomarańczy i dodać szczyptę cynamonu/imbiru lub kilka małych goździków. A gorąca czekolada? Najlepsza to ta z pomarańczowym aromatem. Wszystko koniecznie w dużym kubku. Najlepiej z zimowym/świątecznym motywem. Spróbuj!

Grube swetry, skarpety, puchaty koc, długaśne szaliki, czapki z pomponami, kolorowe rękawiczki – teraz to wszystko możesz docenić!
4. Upiecz pierniczki.

Nic nie nada Twojemu domu lepszego zapachu niż świeżo upieczone pierniczki. Możesz zrobić już te na święta, ale kto powiedział, że nie można upiec partii przedświątecznych pierniczków? Mnie nawet wtedy lepiej smakują, a jeśli pieczesz pierwszy raz przecież musisz wypróbować czy wyjdą;) Zainspiruj się, kup świąteczne foremki, ozdób swoje pierniczki! Ja zawsze korzystam z tego przepisu. Wychodzą GENIALNE!
5. Otocz się zimą!

 Poczytaj świąteczne książki, obejrzyj świąteczne filmy, kup i zapakuj prezenty dla swoich bliskich, zacznij kompletować choinkowe ozdoby, kup sobie zimowe kosmetyki (mój faworyt żel Original Source Chocolate & Orange). Zrób wszystko by ta zima była wyjątkowa. Żeby była magiczna, spokojna i radosna. Nie zapomnij o co tak naprawdę chodzi w Świętach Bożego Narodzenia. Przeżyj je dobrze.

Jakie są Wasze sposoby na zimę?

Dodaj komentarz