English Matters 44/2014

Dziś nadaję do Was już z domu, co prawda moja sesja nie jest jeszcze do końca zamknięta, ale miejmy nadzieję, że niedługo tak już będzie! Studenci jak tam Wasze sesje?
Napiszę dziś Wam kilka słów o nowym numerze English Matters. Jest to numer na styczeń/luty, więc widzicie, że mam małe opóźnienie, ale w końcu udało mi się przeczytać to wydanie! Myślę, że nie będziecie miec problemu ze znalezieniem go w kioskach, a tym, którzy zawsze w postach piszą, że nie można EM nigdzie znaleźć przypominam, że zawsze każdy numer można kupić na stronie wydawnictwa Colorful Media.
W najnowszym numerze znajdziecie takie artykuły:
– This & That
– Henryk Sienkiewicz the Famous Polish Author’s Family Life
– Game of Thrones
– Techwomen
– Open Mic UK
– The Skye is the limit
– Good luck and bad luck – the british way
– UK Poles
– Language Bloopers
– Playing God or a devilishly good idea?
– Bond – Cars, Guns, Gadgets and Gizmos
– Ice Climbing
Tematy pogrubione to te, które zainteresowały mnie najbardziej. Nie zaznaczałam stałej kolumny This & That, ale to taki dział gdzie zawsze znajdę coś ciekawego. Kolejny artykuł to zwycięska praca w konkursie na najciekawszą recenzję. Mimo, że wielbicielką twórczości Henryka Sienkiewicza nie jestem to wyróżniłam ten artykuł dlatego, że podoba mi się to, że jest to tworzone przez czytelników. Myślę, że redakcja EM powinna pomyśleć nad tym czy nie stworzyć specjalnego działu, gdzie artykuły byłyby pisane przez czytelników. Myślę, że byłaby to super sprawa.
Tytuł Game of Thrones mówi chyba sam za siebie. Artykuł przybliża nam George’a R.R. Martina i jego dzieło. Mnie ta fascynacja (jeszcze) nie opanowała, bo nie miałam do czynienia z „Grą o tron”, ale na pewno po to sięgnę.
Artykuł o szczęściu i o pechu spodobał mi się dlatego ponieważ pokazuje różnice kulturowe pomiędzy Wielką Brytanią a Polską. Jeśli chcecie się dowiedzieć jakie przesądy mają brytyjczycy i jak odbierają czarnego kota to bardzo polecam!
Na koniec jak dla mnie chyba najlepszy numer z tego artykułu czyli Language Bloopers. Opowiada on o różnych (czasem śmiesznych) pomyłkach jakie wynikają ze złej wymowy wyrazów w języku angielskim. Był on dla mnie szczególnie interesujący, bo o wielu tych rzeczach mówiliśmy w tym semestrze na fonetyce i dlatego był on swego rodzaju uzupełnieniem. Oby więcej takich artykułów!

Jestem zadowolona z tego wydania i czekam już na następne:) Mam nadzieję, że nie będzie gorsze od poprzedniego.

Dodaj komentarz