Poradnik przetrwania w życiu

W wolnej chwili pomiędzy różnymi przygotowaniami do świąt Wielkanocnych chciałabym Wam napisać o książce, która jakiś czas temu pojawiła się na mojej półce. Był to prezent urodzinowy (zresztą bardzo udany) i cieszę się, że ją dostałam bo gdyby nie to sama pewnie bym się na nią nie natknęła.
Do poradników podchodzę ostrożnie. Nie lubię czytać poradników, które robią wodę z mózgu i tak właściwie nic nie wnoszą. Lubię takie, które są nie banalne, czyta się je z zaciekawieniem i ma się poczucie, że można z nich wynieść jakąś wartość. Tak było na przykład w przypadku książki „Lekcje Madame Chic” i tak jest też w tym przypadku.
Bear Grylls w swoim programie pokazuje jak przetrwać w trudnych warunkach, a w tej książce radzi jak przeżyć życie by być szczęśliwym i nie zmarnować danych nam szans. Każdy z 75 rozdziałów tej książki jest o czymś innym.
Dlaczego ten poradnik tak bardzo mi się spodobał? Dlatego, że według mnie to motywacja, samorozwój i terapia w jednym. Bear jest bardzo prawdziwy w tym co pisze i nie pisze o głupotach, a o radach, które naprawdę mogą pomóc odmienić nasze życie. Nie jest to książka na jeden raz bowiem wiele rozdziałów powinna być przeczytana wiele razy, szczególnie w trudnych chwilach. Wtedy kiedy już nie mamy na nic siły, nie odnosimy sukcesów – wtedy ta książka jest dla nas taką małą pomocą. Ale nie tylko wtedy, bo i gdy mamy lepszy czas powinniśmy po nią sięgnąć bo na pewno coś z niej wyniesiemy. Bardzo szybko się czyta ponieważ jeden rozdział nie równa się dużej ilości treści, ale mimo to jest to treść bardzo wartościowa. Bardzo podobały mi się nawiązania do Boga, ale z drugiej strony są na tyle subtelne, że nie powinny przeszkadzać tym, którzy w Boga nie wierzą.
Gdyby ktoś mnie zapytał czy mogę polecić tę książką, odpowiedziałabym bez wahania. Tak. Polecam przeczytać ją każdemu niezależnie od sytuacji w jakiej się znajdujemy. A ja jestem pewna, że jeszcze nie raz po nią sięgnę.

Dodaj komentarz