Co czytam w podróży?

Dobra wiadomość! Mam już wakacje i jestem tu z powrotem. Mam Wam wiele do napisania i cieszę się, że mogę to w końcu zrobić. Będzie dużo na tematy okołojęzykowe, ale nie tylko. I kolejny post z cyklu Mów jak native speaker, BĘDZIE, ale w tym tygodniu wyjątkowo w niedzielę. Mam także dla Was inną wiadomość, od pewnego czasu możecie śledzić Myhellolife takżę na Instagramie, zapraszam!
Dziś kilka słów o tym co czytam w podróży. Ostatnio bardzo często podróżuję między Krakowem a moim miastem. Są to przeważnie podróże około 3 godzinne i jakoś trzeba ten czas wykorzystać. Nie lubię go zbytnio marnować, ale wiadomo czasem jak się jedzie np. o 6 rano to nie da się robić czegoś innego oprócz spania. Bez bicia przyznaję się, że w czasie roku akademickiego mój bilans czytelniczy spada, a wręcz zrównuje się z zerem. Szkoda byłoby zacząć jakąś książkę w podóży, a potem czekać do kolejnej żeby mieć czas ją skończyć. Dlatego najczęściej w podróży czytam notatki (nie wiem czemu głowa wtedy samowładnie leci w dół…) lub gazetę. Odkąd czytam blogi nie kupuję prasy kobiecej (no, wyjątkiem może być Women’s Health, który ostatnio mnie zainteresował) bo mam po rpostu wrażenie, że na blogach przeczytam o tym wszystkim więcej i ciekawiej. Najczęsciej czytanym przeze mnie magazynem jest English Matters. Mogę sobie wtedy tłumaczyć, że przynajmniej robię coś pożytecznego.
Niezmiennie jednym z moich ulubionych działów są ciekawostki, które otwierają każdy numer. Za każdym razem znajduje się coś co mnie zaciekawi! Co jeszcze mi się podobało w tym numerze?
Artykuł o Mae Heyday, nie wiecie kto to jest? Polecam przeczytać, ja też jeszcze niedawno nie wiedziałam. Chętnie zobaczyłabym w EM więcej artykułów o takich inspirujących osobach.
Godny pochwały jest także artykuł o zasiłkach w UK. Wiecie, ja nie interesuję się polityką a sprawy gospodarczo-ekonomiczne to dla mnie czarna magia, ale lubię poznawać życie w UK, a ten artykuł może przydać się każdemu, bo nigdy nie wiadomo czy los nie zmusi nas do wyjazdu.
Wielki plus za artykuł o Elżbiecie I. Często jest tak, że znamy jakąś postać historyczną, ale tak naprawdę nie wiemy kim ona dokładnie jest. Tutaj wszystko pokazane zwięźle i ciekawie. Chętnie zobaczyłabym stałą rubrykę, z historycznymi ciekawostkami wprost z Wysp. W tym numerze, jest też coś co podoba mi się zawsze a mianowicie rubryka językowa. Tym razem są to wyrazy onomatopeiczne, świetnie pogrupowane, bardzo dobry artykuł.
A na koniec coś co mnie zaskoczyło. Zazwyczaj niechętnie zaglądam do rubryki Sport, bo przeważnie te artykuły są dla mnie jakoś mało interesujące. Tym razem jest o Brazylii jako potędze w piłce nożnej. Przeczytałam calusieńki artykuł i powiem Wam, że bardzo mi się spodobał! Dużo ciekawostek i krótka historia piłki nożnej w Brazylii.
Oprócz tego w numerze znajdziemy między innymi artykuł o prostytutkach, programie Survivor czy połączeniu dinozaurów z nauką.
English Matters możecie zakupić także na stronie internetowej, są tam wszystkie archiwalne wydania.
Czytaliście już ten numer English Matters?

Dodaj komentarz