Co z tym r?

Dziś kolejny wpis z językowej serii, niestety z jednodniowym opóźnieniem spowodowanym moim wyjazdem do Warszawy. Kto mnie obserwuje na Instagramie ten był na bieżąco, więc zachęcam do obserwowania bo jest tam dużo niepublikowanych tutaj zdjęć 🙂
Dzisiaj post o literce r. Angielskie r jest dosyć specyficzne, wymawiamy ją zawijając język w kierunku podniebienia. Takie dokładne wymawianie tej literki pomoże też w wymowie niektórych trudniejszych wyrazów na które skrażyliście się na początku jak np. earlier.
W amerykańskiej odmianie angielskiego literką tą nie musimy się przejmować, bo występuje ona wszędzie gdzie ją widzimy, ale z angielskim brytyjskim już tak łatwo nie jest.

Jeśli (British English) r występuje na końcu wyrazu może być tzw „linking r” i wtedy je czytamy, gdy nie jest nie czytamy. Ale w takim razie które r jest linking a które nie?

Zasada jest bardzo prosta. Jeśli wyraz, który następuje po słowie kończącym się na r rozpoczyna się samogłoską wtedy je czytamy i łączymy z następnym wyrazem. Wychodzi to bardzo naturalnie i jest wygodniejsze, gdybyśmy tak próbowali zrobić z wyrazem rozpoczynającym się na spółgłoskę nie wyszłoby to już wtedy tak naturalnie i trzeba by było włożyć w to więcej energii.

Oczywiście zasada ta nie obowiązuje w środku wyrazów – tam stosujemy się do odpowiednich znaków fonetycznych i wg nich czytamy więc czasem to r jest a czasem nie.

Kilka przykładów linking r:

I don’t want to wait for an answer.
I think history is interesting.
The restaurant is known for its good service.

Jak widzicie nie jest to tak skomplikowane jakby się mogło wydawać. Trudno to od razu wcielić w życie to fakt 🙂 Najlepiej zacząć od czytania tekstów i zaznaczania sobie tego, a potem powoli, powoli zacznie wchodzić to w krew 🙂

Gdybyście mieli jakieś pytania, albo chcielibyście szczególnie o czymś przeczytać to piszcie bo cykl zmierza ku końcowi 😉

Dodaj komentarz