4 książki na jesienne wieczory

Ostatnio więcej piszę o książkach bo większa ilość wolnego czasu sprzyja czytaniu. Zawsze gdy przeczytam coś co mi się spodoba lub w jakikolwiek sposób mnie poruszy to chcę Wam o tym napisać – stąd postów kulturowych książkowych przybywa. Dziś chciałabym Wam polecić 4 książki na jesienne wieczory, które już są coraz dłuższe. I szczególnie gdy aura niezbyt sprzyja, wygodnie jest usiąść sobie w fotelu z kubkiem herbaty i poczytać.
Na taki wieczór wybrałabym książkę przepełnioną ciepłem i rodzinną atmosferą. Taka jest właśnie saga o szczęściu Anny Ficner-Ogonowskiej. Cała seria to perypetie Hanki i otaczających ją osób. Bardzo podoba mi się to, że każda z postaci była wyrazista i miała swój charakter, nikt nie był mdły i bez wyrazu. Ciepła pani Irenka, szalona Dominika, zrównoważona Hanka to tylko niektóre z nich. Mimo, że czasem denerwowała mnie przesadna słodkość pani Irenki czy wypowiedzi Dominiki stylizowane na młodzieżowe trochę na siłę to przymknęłam na to oko.
Tak naprawdę jest to piękna czterotomowa opowieść o miłości, ale nie tylko. To także historia cierpienia, zaczynania wszystkiego od nowa i oswajania się z nową rzeczywistością. Autorka pokazuje, że koniec zawsze jest początkiem i nie możemy się spodziewać co los dla nas przygotował.
Porównując wszystkie części najlepiej wypada chyba pierwsza. Przeczytałam ją jednym tchem, jest tak wciągająca, że nie mogłam się oderwać, chciałam wiedzieć jak dalej postąpią bohaterzy. Jest także największą niewiadomą, bo w każdej kolejnej części można się było domyślić co się wydarzy, choć pojawiały się i niespodziewane sytuacje.
Ostatnia część jest najkrótsza to cienka książeczka na jedno popołudnie, ale autorka przygotowała w niej bonus dla czytelników. Na końcu książki znajdziemy przepisy na wszystkie dania, które pojawiły się na wigilijnym stole u bohaterów książki. Może warto w tym roku je wypróbować? 🙂
Jeśli teraz ktoś zapytałby mnie o polecenie książki na długie jesienne wieczory to bez wahania poleciłabym tą serię, ale obawiam się, że mimo dużej objętości mogą nie wystarczyć bo czyta się je naprawdę jednym tchem.
Czytaliście już serię o szczęściu?

Dodaj komentarz