Boski Liam w nowej roli

Jakiś czas temu pisałam o moich pewniakach kinowych na które czekam i na pewno się wybiorę, jednak to takie plany raczej na przyszłość bo do tych premier jeszcze trochę czasu. Jednak wśród obecnego repertuaru także można znaleźć świetne filmy. Chętnie obejrzałabym film „Bogowie” i „Sędzia”, oglądaliście, polecacie? Nasz wybór jednak padł na „Krocząc wśród cieni”.  Nie mieliśmy zbytniego problemu  z wyborem filmu  – ja chciałam go obejrzeć (nie tylko) ze względu na Liama, a mój chłopak raczej ochoczo reaguje na filmy nie będące komediami romantycznymi 🙂
No i jak to z tym filmem jest, warto go obejrzeć? Muszę od razu dodać, że pewnie jestem trochę nieobiektywna bo Liama Neesona uwielbiam. Po prostu, dobrze gra i ma w sobie to coś. Ale żeby nie pisać tylko o Nim to zacznę od po filmowych wrażeń 🙂
„Krocząc wśród cieni” (A walk among tombstones – podaję główny tytuł bo choć polskie tłumaczenie nie jest złe to chyba oryginalne oddaje go lepiej :)) to adaptacja filmowa książki Lawrence Block o tym samym tytule. Widzimy historię detektywa, który na zlecenie bossa narkotykowego szuka zabójców Jego żony, a jak się potem okazuje nie tylko jej.
zdjęcia – filmweb.pl
Fabuła jest dokładnie przemyślana i muszę przyznać, że potrafi widzowi trochę pomieszać w głowie, a to dobra oznaka kryminału. Film wciągnął mnie bez reszty. Nawet krwawe i działające na wyobraźnię sceny jakoś na mnie nie podziałały (nie lubię takich rzeczy ;)), ale z drugiej strony nie było ich dużo (ani nie były mega drastyczne) więc nawet jeśli nie lubicie takich scen to możecie spokojnie obejrzeć ten film.
Gra aktorska to także jedna z rzeczy, które wpływają na to czy film jest dobry czy nie. Myślę, że w tym filmie nie było złych ról i każdy pasował do granej przez siebie postaci, a Liam jest wprost stworzony do tego typu ról (podobna rola w Uprowadzona i Uprowadzona 2).
Oceniłam film na Filmwebie na 10 gwiazdek na… 10 możliwych. Więc jeśli jeszcze się zastanawiacie czy go obejrzeć to już wiecie, że naprawdę warto. Nawet jeśli tak jak ja nie przepadacie za gangsterskimi porachunkami i zabójstwami.

Dodaj komentarz