Jak przestać słodzić?

Kto nie lubi cukru? Myślę, że mało jest takich osób, bo przecież każdy z nas lubi czekoladę, sok lub ketchup, a w tych i w masie innych produktów można znaleźć cukier. Można powiedzieć, że jesteśmy obecnie uzależnieni od cukru i producenci o tym dobrze wiedzą, bo to się im opłaca, jeśli kupujemy ich produkty. Odzwyczajenie od cukru trwa 3 miesiące i jest to o wiele więcej niż odzwyczajenie od słonego smaku. Dopóki nie zaczęłam czytać etykiet tak naprawdę nie zdawałam sobie sprawy, ile cukru jest w produktach, które wydają się go nie mieć. Tak naprawdę nie podam Wam uniwersalnej rady jak przestać słodzić, bo nie jestem dietetykiem, ale może moja droga do herbaty bez cukru Wam pomoże i naprowadzi na właściwe rozwiązanie.
Tak naprawdę najważniejszym krokiem było dla mnie uświadomienie sobie, że  cukier to nie tylko słodki, przyjemny smak ale też wiele szkody dla naszego organizmu. Jego nadmierne spożycie prowadzi nie tylko do otyłości czy próchnicy, ale może być jedną z przyczyn wielu innych poważnych dolegliwości. Wraz ze zmianą pewnych nawyków, postanowiłam ograniczyć cukier właściwie do minimum.
Jak wygląda to w praktyce? Zacznę od tych rzeczy, które mam możliwość dosłodzić samodzielnie czyli na przykład herbata, kawa czy domowe ciasta i desery.  Problem słodzenia herbaty właściwie zniknął gdy zaczęłam pić więcej zielonej herbaty czy herbat ziołowych – tych i tak nie słodziłam. Po pewnym czasie nawet czarna, gorzka herbata zaczęła mi smakować, ale zwykle dodaję do niej cytrynę, czasem miód. Największy problem miałam z kawą bo gorzka kawa rzadko mi smakuje, więc przez jakiś czas to był jedyny napój, który słodziłam cukrem. Potem przerzuciłam się na miód i jak już przyzwyczaiłam się do smaku tak już zostało. To samo ze wszystkimi ciastami i deserami, staram się zamieniać cukier na miód, lub przynajmniej zmniejszać ilość dodawanego cukru do minimum.
Jeśli już jesteśmy przy miodzie to warto wspomnieć, że zerwanie z cukrem nie oznacza końca słodkiego smaku. Można go uzyskać dzięki wielu zdrowszym zamiennikom jak właśnie miód, stewia czy ksylitol. Tego ostatniego jeszcze nie próbowałam, ale stewia w moim wypadku odpada, bo po prostu za bardzo wyczuwam jej posmak. Jeśli chodzi o miód to wydaje mi się, że najlepszy będzie wielokwiatowy, bo ma chyba najbardziej neutralny smak, a na przykład lipowy jest w kawie dużo bardziej wyczuwalny.
Jeśli chodzi natomiast o produkty, które kupuję to staram się by były one bez cukru lub zawierały go naprawdę nie wiele. Chodzi mi oczywiście o taki cukier dodawany do składu, a nie ten pochodzenia naturalnego, który występuję na przykład w sokach. Nie jest też tak, że unikam wielu rzeczy jak na przykład kawa na mieście bo nie mam możliwości słodzenia czymś innym niż cukier. W takich sytuacjach słodzę tym co jest (ale w mniejszej ilości), a czasem nawet wypijam kawę gorzką bo jest na tyle dobra, że nie trzeba jej dosładzać.
Wiele razy rzucałam słodzenie, przeważnie trwało to miesiąc/dwa a potem wracałam do starych nawyków.  Teraz sobie myślę, że może było to spowodowane tym, że w tym co jadłam wciąż było wiele cukru np. owocowe jogurty. Gdy przestałam jeść takie rzeczy, odzwyczajenie od cukru przyszło chyba łatwiej. Wiadomo, że nie zrezygnowałam całkowicie ze wszystkiego co słodkie bo zdarza mi się zjeść ciasto czy wypić kawę z bitą śmietaną, ale staram się nie robić tego za często (mimo, że podlinkowane zdjęcia może tego nie odzwierciedlają;)) i cieszę się, że udało mi się przynajmniej odzwyczaić od słodzenia cukrem kawy czy herbaty. W ogóle wydaje mi się, że rzucanie słodzenia i rzucanie słodyczy to dwa tak obszerne tematy, że to materiał do innego posta, niemniej jednak wspomniałam też o tym tutaj bo myślę, że zmniejszenie ilości cukru w innych produktach miało duży wpływ na to jak przestałam słodzić. Myślę, że najważniejsze to znaleźć sobie dobry powód, ale też nie popadać ze skrajności w skrajność.
A Wy słodzicie? Może używacie zdrowych „słodzideł”? A może wciąż szukacie drogi do tego jak rzucić cukier? Podzielcie się swoim doświadczeniem 🙂

Dodaj komentarz